-

jolanta-gancarz

Komentarze użytkownika

@Miłosierdzie ludzkie i boże czyli o tym jak wysoko zawieszona jest poprzeczka (24 marca 2019 08:42)

Pod warunkiem, że robią to bez ostentacji i szukania poklasku (niech nie wie lewica..., (...) otrzymali już swoją nagrodę). Bo prawdziwe pobudki oraz intencje może tylko Pan Bóg osądzić.

jolanta-gancarz
24 marca 2019 11:58

@Miłosierdzie ludzkie i boże czyli o tym jak wysoko zawieszona jest poprzeczka (24 marca 2019 08:42)

Wróciliśmy do czasów pogańskich. Zamiast ludowego: kogo Pan Bóg kocha, temu krzyżyki zsyła, mamy materialistyczne i całkiem doczesne pojęcie Bożej opieki/wybraństwa/sukcesu. Kalwin w zaświatach zaciera ręce, widząc jak nominalni katolicy w praktyce stosują jego zasadę predestynacji. Przy takim podejściu wszelkie męczeństwo, a nawet zwykłe, codzienne poświęcenie zdaje się bez sensu. Jeśli nie wręcz klęską. Już bardziej chrześcijański wydaje się nawet zakład Pascala...

jolanta-gancarz
24 marca 2019 11:53

@Miłosierdzie ludzkie i boże czyli o tym jak wysoko zawieszona jest poprzeczka (24 marca 2019 08:42)

Jeszcze takie uzupełnienie. W calym starożytnym świecie (wspólczesnym zresztą też, jak wiadomo), nie wyłączając Izraela (z małymi b. wyjątkami, np. Koheleta czy Hioba), ofiary i jałmużna miały sprowadzić opiekę bożą, rozumianą jako calkiem ziemskie powodzenie, a więc nagrodę w dzieciach, wielbładach, stanowiskach, majątku itp. Nawet psalmista wzywa Boga, by nie pozwalał poganom/złoczyńcom upokarzać narodu wybranego poprzez niewolę, zwycięstwa na wojnie, grabież, ale także wszelkie psychiczne upokorzenia i poniżenia. Bo nagroda miała być tu, na ziemi, o czym tak gorzko mówi Pan Jezus ("otrzymali już swoją nagrodę").

Tymczasem Chrytsus wzywa swoich uczniów/wyznawców, by nie szukali ziemskiej nagrody, ale przeciwnie: zapierali się samych siebie, br ...

jolanta-gancarz
24 marca 2019 10:58

@Miłosierdzie ludzkie i boże czyli o tym jak wysoko zawieszona jest poprzeczka (24 marca 2019 08:42)

Myślę, że zmiana jakości jest. Jak między obietnicą a jej realizacją. Czymże są wszystkie ludzkie ofiary wobec Ofiary Syna Bożego? Mają sens tylko, jeśli ze wzgledu na Nią są czynione. W innych wypadkach są tylko wykonywanymi z ziemskich pobudek gestami, nastawionymi na uzyskanie różnych korzyści (zgodnie z zasadą: do ut des). Choćby samozadowolenia.

jolanta-gancarz
24 marca 2019 10:31

@Miłosierdzie ludzkie i boże czyli o tym jak wysoko zawieszona jest poprzeczka (24 marca 2019 08:42)

Dzięki takim tekstom rośnie Twoja szansa na mały kącik w Niebie;-))). Wielkie dzięki za piękny początek tygodnia.

Przy okazji sama caly tekst Rotmeistra odnalazłam i przeczytałam, bo jakoś wcześniej mi umknął. Gdyby ktoś chciał też się zapoznać, podaję link:

http://rotmeister.szkolanawigatorow.pl/tajne-towarzystwa-masoneria-i-zniesienie-jezuitow

jolanta-gancarz
24 marca 2019 10:23

@Czy Katarzyna Bonda zgwałciła dziecko i wzięła za to pieniądze? (22 marca 2019 08:34)

"Nie ma mowy o tym – a powiedział nam to wyraźnie dyrektor Jaworski – by polska książka znalazła się na rynkach wschodnich. To jest niemożliwe, albowiem oznaczałoby, że Polska ma jakieś roszczenia wobec serc i umysłów mieszkańców terenów dawnej Rzeczpospolitej. Nie można do tego dopuścić. Na import książek nałożone są więc cła zaporowe."

To może trzeba zakładać (a przynajmniej dofinansowywać z budżetu) własne wydawnictwa na Białorusi i Ukrainie? Choćby w oparciu o parafie albo polskie stowarzyszenia? Tak zrobił np. przywoływany już przeze mnie kilkakrotnie polski proboszcz z Ostroga, ks. Witold Kowlow, który założył wydawnictwo: Wołanie z Wołynia, wydające nie tylko książki, ale także kwartalnik (Wołanie z Wołynia).

Pewnie byłoby ...

jolanta-gancarz
22 marca 2019 10:39

@Kim była Inna Lubimenko? (21 marca 2019 08:35)

Sprawa nurtuje ich do tej pory, więc próbują sformatować temat wg swoich ocen. W 2015 r. niejaki Robert Frost napisał i wydał I tom wielkiego w zamyśle cyklu: The Oxford History of Poland - Lithuania. Volum I: The Making of the Polish - Lithuanian Union, 1385 - 1569. First Edition.

Co ciekawe, książka została niemal natychmiast (w 2018 r.) przetłumaczona i wydana w Polsce przez wydawnictwo Rebis jako Oksfordzka historia unii polsko - litewskiej. Powstanie i rozwój 1385 -1569. Przeszło 800 stron!

jolanta-gancarz
22 marca 2019 10:08

@Kim była Inna Lubimenko? (21 marca 2019 08:35)

Wiem;-))

Mój komentarz był uzupełnieniem, a nie podważeniem Twojego:-). Współpracę z de Lislem z pewnością umożliwiła nagroda Nobla, która przyniosła sławę małżeństwu Curie i pozwoliła prowadzić badania na szerszą skalę, nie tylko w warunkach małego laboratorium uniwersyteckiego.

Najlepsze rudy uranowe (najbardziej "radonośne") pochodziły ponoć z Katangi.

jolanta-gancarz
22 marca 2019 10:01

@Kim była Inna Lubimenko? (21 marca 2019 08:35)

Zakup owej "tony odpadków" miał sfinansować baron Edmund de Rotschild, a badania i produkcję radu na skalę przemysłową (czyli kilka gramów z wielu ton blendy uranowej) umożliwił Emile Armet de Lisle. Syn producenta chininy, zainteresowany wykorzystaniem pierwiastków promieniotwórczych w medycynie. Oddał małżonkom Curie pomieszczenia i sprzęt oraz swoich techników i laborantów w podparyskiej miejscowości Nogent - sur -Marne, gdzie jego fabryka chininy była zlokalizowana:

https://en.wikipedia.org/wiki/Emile_Armet_de_Lisle

Natomiast pierwsze 5 kg rudy uranowej, które wystarczyły tylko do podstawowych badań laboratoryjnych, wypożyczył małżonkom Curie Gustaw Bemont:

http://pf.ptf.net.pl/PF-1967-4/docs/PF-1967-4.pdf

(s. 1 ...

jolanta-gancarz
21 marca 2019 21:25

@Kim była Inna Lubimenko? (21 marca 2019 08:35)

No dobra, sformatowanie na dziesięciolecia historii stosunków angielsko - moskiewskich/rosyjskich przez Innę Iwanowną to jedno, ale opublikowanie kilku ważnych, dla innych niedostępnych źródeł z wyspiarskich archiwów, to drugie. Czyli na coś się nam jednak pani Lubimenko przydała:-)))

A wnioski z lektury tych nawet wybiórczo zestawionych dokumentów możemy jednak wyciągnąć sami, pomijając emocjonalno - propagandowe twierdzenia uczonej akademiczki. Ważne, że udało się dotrzeć do jej tekstów i uzyskać zgodę na ich tłumaczenie. Szkoła Nawigatorów rządzi!

jolanta-gancarz
21 marca 2019 20:44

@Coryllus w radiu Poznań (19 marca 2019 19:47)

Przepraszam, miało być do Goryliska;-)

jolanta-gancarz
19 marca 2019 21:04

@Coryllus w radiu Poznań (19 marca 2019 19:47)

To jest link do rozmowy na żywo, która się dopiero odbędzie;-) Początek, jak napisał Parasol, o 21: 10.

jolanta-gancarz
19 marca 2019 20:28

@Drugi wywiad z konferencji w Baranowie - dr hab. Katarzyna Kostrzewa (17 marca 2019 15:31)

Jako odpowiedź polecam film: Piłkarski poker.

jolanta-gancarz
18 marca 2019 11:05

@Broniarz je kokot czyli nieadekwatność opisu (18 marca 2019 09:27)

Komputer mi szaleje i nie zapisuje czasem wszystkich znaków. Powinno być: "powiedzmy: po linii prywatnych kontaktów..."

jolanta-gancarz
18 marca 2019 11:00

@Broniarz je kokot czyli nieadekwatność opisu (18 marca 2019 09:27)

Chyba nie, ale władze oświatowe nie są pewne skali strajku, bo referendum ZNP w tej sprawie oficjalnie ma się odbyć dopiero 25 marca. Natomiast już teraz w szkołach działają agitatorzy strajkowi, często spoza danej placówki, powiedzmy: po liniitnych kontaktów, którzy mówią o solidarności zawodowej, jako podstawie sukcesu i tp. komunały. Wypełniają stosy papierów, wymaganych w przepisach związkowych jako dupokrytki i skutecznie zbliżają liczbę chętnych do strajku szkół państwowych do prawie 100%.

Potem Kokot tokuje ochoczo, że już nie tylko egzaminy mają w swej władzy nauczyciele, ale także klasyfikację pozostałych roczników, czyli świadectwa i promocje do następnych klas. Niby się za tę groźbę przeprosił, ale chyba tylko dlatego, że s ...

jolanta-gancarz
18 marca 2019 10:56

@Broniarz je kokot czyli nieadekwatność opisu (18 marca 2019 09:27)

Co taka cisza? Wszystkich zamurowało to prawdziwe stwierdzenie w tytule? A czymże jest Broniarz, który w 1981 r. ostentacyjnie zapisuje się do ZNP? I rządzi nim od 20 lat, w zarządzie jest od 25, a na etacie związkowym od prawie 30 (od 1990 r., wraz z upadkiem PZPR).

https://warszawskagazeta.pl/kraj/item/6280-czlowiek-z-kariery-szef-zwiazku-nauczycielstwa-polskiego-slawomir-broniarz-zarabia-12-tys-zl-tyle-w-polsce-nie-zarabia-zaden-nauczyciel

Broniarz je kokot! Wiem, co mówię

A co do epoki heian, to powtórzę nieco zmodyfikowany mój wczorajszy komentarz do przedwczorajszej notki: Polska już była drugą Japonią (XV - XVIIw.), w czasie o połowę krótszym od japońskiego okresu pokoju i służalstwa wobec silniejszych. Nie byliśmy tak izolowani, jak w ...

jolanta-gancarz
18 marca 2019 10:20

@Miasteczko Christchurch i epoka heian (16 marca 2019 09:19)

Wygląda na to, że Polska już była drugą Japonią. Trochę ponad 2 stulecia (XV - XVII w.), czyli mniej więcej połowę epoki heian.

jolanta-gancarz
17 marca 2019 08:41

@"Lepsi katolicy" (15 marca 2019 22:37)

Udało mi się znaleźć tylko głowę św. Wawrzyńca z Kłecka. Kiedyś były informacje na temat tej figury na stronie parafialnej (pozostał ślad w guglu), ale chyba zostały usunięte.

jolanta-gancarz
16 marca 2019 16:45

@Miasteczko Christchurch i epoka heian (16 marca 2019 09:19)

A dlaczego Feliks Kazimierz Potocki (napisany bezbłędnie), zamiast Jan III Sobieski? Skoro Vienna 1683?

Do kogo jest ten przekaz?

jolanta-gancarz
16 marca 2019 12:31

@Czy Robert Biedroń pójdzie na pogrzeb Jerzego Kalibabki? (15 marca 2019 10:05)

Ktoś powinien napisać pracę z psychologii o wpływie nazwisk na życie ich nosicieli... Jaką szansę, wg rachunku prawdopodobieństwa, miał  człowiek o nazwisku Kalibabka, żeby inaczej zarabiać na życie? Jeśli w całej Polsce było w 2002 r. 6 mężczyzn o tym nazwisku, to wygląda że nie za wielką, zwłaszcza że wieku pozostałych 5 nie znamy;-)

http://nlp.actaforte.pl:8080/Nomina/Ndistr?nazwisko=Kalibabka

Jak wyglądało życie Jerzego Juliana po odsiadce i 5 minutach medialnej sławy, też nie wiemy.

jolanta-gancarz
15 marca 2019 14:57

Strona 1 na 66.    Następna