-

jolanta-gancarz

Komentarze użytkownika

@Kraków - Tłokinia - Kraków w 34 godziny (13 grudnia 2018 17:16)

Dzięki za uzupełnienie. Panią Agnieszkę przepraszam za pominięcie, ale to dlatego, że chyba się trochę później dosiadła, z p. Ireneuszem.

jolanta-gancarz
13 grudnia 2018 22:07

@Kraków - Tłokinia - Kraków w 34 godziny (13 grudnia 2018 17:16)

Ciepło, ale nie gorąco. Jest i śmierć i, że tak powiem: protosocjaliści. Kasa póki co bezpieczna;-)

jolanta-gancarz
13 grudnia 2018 21:53

@Kraków - Tłokinia - Kraków w 34 godziny (13 grudnia 2018 17:16)

A to nawet lepiej, bo szybciej znajdę komentarze;-)

 

jolanta-gancarz
13 grudnia 2018 21:51

@Kraków - Tłokinia - Kraków w 34 godziny (13 grudnia 2018 17:16)

Opcja feniksa to ostateczność. Są jeszcze inne możliwości;-)

jolanta-gancarz
13 grudnia 2018 21:50

@Kraków - Tłokinia - Kraków w 34 godziny (13 grudnia 2018 17:16)

To prawda, że wszystko w rękach Boga. Ale miejmy nadzieję, że do miłego zobaczenia.

jolanta-gancarz
13 grudnia 2018 21:42

@Wywiad z prof. Piotrem Tryjanowskim (13 grudnia 2018 12:10)

Mnie było łatwiej, bo wychowywałam się na wsi, a tam przyroda wchodziła przez okna: od maja dosłownie, czyli chrabąszcze, muchy, komary, osy,  a nawet szerszenie. Na strychu mieszkały nietoperze, a w starym parku obok naszego domu sowy. W stawie parkowym i kilku rybnych żabie koncerty nie pozwalały zasnąć wiosną przy otwartym oknie. A zimą dokarmialiśmy sikorki, kowaliki i dzięcioły. Kilka razy do komina wpadły kawki, co sobie na szczycie, bez zgody właścicieli pieców, uparcie wiły gniazda. 

Dzięki mamie nie boję się zbierać kani, a na jasnotę białą nigdy nie powiem: pokrzywa. Ech, rozmarzyłam się...

jolanta-gancarz
13 grudnia 2018 21:40

@Kraków - Tłokinia - Kraków w 34 godziny (13 grudnia 2018 17:16)

Świetny nick. W wolnej chwili muszę sobie odświeżyć jego komentarze.

jolanta-gancarz
13 grudnia 2018 21:23

@Kraków - Tłokinia - Kraków w 34 godziny (13 grudnia 2018 17:16)

Raczej Parasol widział książkę o winie na szczycie stosiku moich zakupów;-)

A Wacek zostawił w Tłokini reklamówkę ze swoimi książkami i nie wiem, czy je odnalazł?

jolanta-gancarz
13 grudnia 2018 21:22

@Kraków - Tłokinia - Kraków w 34 godziny (13 grudnia 2018 17:16)

Pudło! Ale proszę strzelać dalej;-)

jolanta-gancarz
13 grudnia 2018 21:20

@Kraków - Tłokinia - Kraków w 34 godziny (13 grudnia 2018 17:16)

Ja też żałuję, że Pan nie podszedł, ale jak napisał Parasol, teraz dzięki Ravenowi wiemy, jak Pana rozpoznać (nawet bez czerwonego sweterka), więc już się Pan nie wywyinie;-)

Mam nadzieję, że do zobaczenia w Baranowie. Dla mnie znacznie bliżej i Parasolowi po drodze przez Kraków;-)

jolanta-gancarz
13 grudnia 2018 21:19

@Kraków - Tłokinia - Kraków w 34 godziny (13 grudnia 2018 17:16)

Koniecznie proszę jak najwięcej napisać, bo liczy się każdy punkt widzenia. Nawet bez ad remu;-)

Ciekawe pod jakim nickiem pisze tu ksiądz z Kanady? Mam nadzieję, że to nie tajemnica? A może sam się odezwie?

Natomiast z panią Basią (pielęgniarką zresztą) męczyłyśmy w holu prof. Tryjanowskiego na okoliczność śmierci naszych piesków.

jolanta-gancarz
13 grudnia 2018 21:16

@Kraków - Tłokinia - Kraków w 34 godziny (13 grudnia 2018 17:16)

Co za ludzie! Nie poznali się na twardej walucie;-)

jolanta-gancarz
13 grudnia 2018 21:10

@Kraków - Tłokinia - Kraków w 34 godziny (13 grudnia 2018 17:16)

A moja dobrze schowana. Nie w skarpecie, ale w książce, gdzie służy jako zakładka. Może ogłoszę konkurs na odgadnięcie tytułu mojego schowka?

jolanta-gancarz
13 grudnia 2018 21:09

@Kraków - Tłokinia - Kraków w 34 godziny (13 grudnia 2018 17:16)

Dzięki za uzupełnienie. Współczuję tego Sajgonu z Wietkongiem. Mam nadzieję, ze napalm Ci nie grozi? Trzymaj się ciepło, bo Baranów już blisko;-)

jolanta-gancarz
13 grudnia 2018 21:08

@Kraków - Tłokinia - Kraków w 34 godziny (13 grudnia 2018 17:16)

To prawda. Można powiedzieć: jak w porządnej szkole. Nawigatorów;-)

jolanta-gancarz
13 grudnia 2018 21:05

@Kraków - Tłokinia - Kraków w 34 godziny (13 grudnia 2018 17:16)

Trzeba ją było zaprosić do poloneza. Albo chodzonego;-)

jolanta-gancarz
13 grudnia 2018 21:04

@Kraków - Tłokinia - Kraków w 34 godziny (13 grudnia 2018 17:16)

Po Tłokini może być nawet z ziemniaka;-). Mam nadzieję, że "czerwona koszula Garibaldiego" nie jest płachtą na byka?

jolanta-gancarz
13 grudnia 2018 21:03

@Kraków - Tłokinia - Kraków w 34 godziny (13 grudnia 2018 17:16)

Bardzo dziękuję. Liczę na wyrozumiałość "Garibaldiego";-)

Skoro nie ma przypadków, to w drodze do Baranowa zapraszam na pewne "oględziny";-))) Bardzo dobra i naturalna okazja.

jolanta-gancarz
13 grudnia 2018 21:01

@Kraków - Tłokinia - Kraków w 34 godziny (13 grudnia 2018 17:16)

Cała przyjemność po mojej stronie. Można powiedzieć, że podwójna, wliczając pobyt w Tłokini;-)

jolanta-gancarz
13 grudnia 2018 20:59

@Dlaczego Piotr Tryjanowski, a nie Kinga Rusin (11 grudnia 2018 21:00)

Wielkie dzięki za wspaniały wykład. Pełen humoru, a zarazem głębokich treści. I stawiający świat przyrody (z człowiekiem włącznie) z głowy na nogi.

Proszę wybaczyć żart, ale z powodu nicku szukałam podobieństwa;-)))

Ten wydaje mi się najbliższy:

A ten ze względu na przewrotność/niezwykłość diety:

Bo przecież nie taki zwyczajny gąsiorek:

jolanta-gancarz
12 grudnia 2018 22:07

Strona 1 na 57.    Następna