-

jolanta-gancarz

Komentarze użytkownika

@O państwach prawdziwych i ich skuteczności... Czy o takie wzory nam chodzi? (18 października 2017 11:17)

Oszczędna była. A chwilowo nie byli jej potrzebni, bo niebezpieczeństwo zażegnane, więc po co darmozjadów utrzymywać?

jolanta-gancarz
18 października 2017 20:52

@O państwach prawdziwych i ich skuteczności... Czy o takie wzory nam chodzi? (18 października 2017 11:17)

Tak, oligarchia brytyjska nigdy nie liczyła się z ludźmi. Taka np. Elka I, wg propagandy teraźniejszej i ówczesnej uwielbiana przez poddanych, bez mrugnięcia okiem, z dnia na dzień, zwolniła 14,5 tys marynarzy (z niespełna 16 tys.), którzy uratowali wyspę przed Wielką Armadą i których ledwie kilka tygodni wcześniej błogosławiła na drogę. W efekcie przeszło połowa z nich (może i ponad 8 tys!) zmarło z głodu i wywołanych nędzą chorób (tyfus, czerwonka). Tymczasem w walce z Hiszpanami poległo ponoć ledwie 100.

No, ale murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść... Niektórzy twierdzą nawet, że to jest racjonalna gospodarka zasobami ludzkimi.

jolanta-gancarz
18 października 2017 20:16

@O państwach prawdziwych i ich skuteczności... Czy o takie wzory nam chodzi? (18 października 2017 11:17)

Nawiązując do tekstu, który tu wczoraj wrzucił Rotmeister: naszą nadzieją jest to, że w ostateczności Lewiatan, symbol brytyjskiego Imperium, pożerający swój ogon, sam się unicestwi. Obyśmy tylko zachowali trzeźwość umysłu i żywą wiarę. Katolicką, oczywiście. I umieli ją przekazać następnym pokoleniom, a może i tym biednym istotom, trzymanym w błogiej nieświadomości niewolnictwa przez te (ponoć od stuleci) 200 rodzin z City. Czyli wielokrotnie mniej, niż tych normandzkich najeźdźców, co Anglo - Sasom nowy porządek narzucili, razem z ówczesnym : mane, tekel, fares, czyli Domesday Book...

Wtedy na coś się ta polska emigracja zarobkowa na Wyspę przyda...

 

jolanta-gancarz
18 października 2017 18:51


@O państwach prawdziwych i ich skuteczności... Czy o takie wzory nam chodzi? (18 października 2017 11:17)

No sama nie wiem. Może jeszcze powalczę ze swoim lenistwem;-)

jolanta-gancarz
18 października 2017 17:49

@O państwach prawdziwych i ich skuteczności... Czy o takie wzory nam chodzi? (18 października 2017 11:17)

Żeby jeszcze ci Irlandczycy o swojej katolickiej przeszłości pamiętali, kiedy byli misjonarzami Europy... I umieli wrócić do głebokiej wiary.

jolanta-gancarz
18 października 2017 17:48


@O państwach prawdziwych i ich skuteczności... Czy o takie wzory nam chodzi? (18 października 2017 11:17)

Mimo zewnętrznych nacisków separatystycznych (prusko - moskiewskich, a więc i angielsko - protestanckich), przy pokojowej, łagodnej polityce, znacznej autonomii, nawet po unii lubelskiej, dzięki atrakcyjności kulturowej Korony, gdyby nie rozbiory, odrębność Litwy (WKL) właściwie przestała by istnieć (zlikwidowała ją zresztą formalnie Konstytucja 3. Maja, po 400 latach). Niemcy mocno się musieli natrudzić, żeby naród litewski  pod koniec XIX w. odtworzyć/stworzyć. Pisze o tym nawet Korwin Milewski.

A pamiętajmy, że tę odrębność ziem WKL podkreślili jeszcze Rosjanie, zachowując je jako gubernie Cesarstwa, w przeciwieństwie do Królestwa Kongresowego, nawet po powstaniu styczniowym pozostającego odrębną częścią, także prawną. Odbiło się to potem negatywnie, po ...

jolanta-gancarz
18 października 2017 16:23

@PiS podskakuje, czyli po rozum do głowy (17 października 2017 08:44)

PiS nie jest, patrząc z drugiej strony, wcale beneficjentem tej sytuacji, choćby dlatego, że stany wyższe są zorganizowane, a niższe wcale, przez co Polska sprawia osobliwe wrażenie twierdzy oblężonej od środka.

Genialna i smutna zarazem konstatacja. Ale to wynika, niestety z braku zaufania pisowskich elit do własnych wyborców i wszelkich działań oddolnych. Czyżby obawa przed prawdziwą, bądź wyimaginowaną konkurencją?

jolanta-gancarz
18 października 2017 12:17

@Czy za zrobienie jednego zdjęcia można pójść do piekła (repryza) (18 października 2017 10:48)

Ponoć przykazanie: nie zabijaj powinno być rozumiane jako: nie pozbawiaj życia niewinnego, nie morduj z zimną krwią niewinnego. Tak przecież rozumieli je też sami żydzi, którzy po Mojżeszu prowadzili liczne wojny, gdzie trup się ścielił gęsto. Ale za to zabójstwo Hetyty (tak!) Uriasza z rozkazu króla Dawida, zostało w Starym Testamencie wyjątkowo napiętnowane.

Także kara śmierci dla zbrodniarzy nie pozostaje w sprzeczności z przykazaniem: nie zabijaj. Dlatego, gdyby nie manipulacja, nawet nie tyle Adamsa, co jego zleceniodawców, to gen. Loan byłby tylko wykonawcą sprawiedliwego, przyspieszonego wyroku na zbrodniarzu wojennym. No, ale ideologia zwyciężyła...

Swoją drogą Adams miał przynajmniej odwagę po latach przyznać się do swego udziału w linczu na g ...

jolanta-gancarz
18 października 2017 12:02

@Doktryna, czyli po co komu blogowisko (17 października 2017 20:55)

Bardzo ważny głos w toczącej się od jakiegoś czasu, także tutaj dyskusji. Mój plus.

A tak swoją drogą, chyba jednak ważniejsza jest polska solidarność, rozumiana jako miłość bliźniego ("jedni drugich brzemina noście"), czyli najważniejsze po miłości Boga przykazanie, niż angielski bond. Bo ten ostatni oznaczał zwykle sprzysiężenie, skierowane przeciwko komuś, czyli wrogi związek. Przez taki jeden Bond zginęła właśnie Maria Stuart.

Gdyby komuś zrozumienie pojęcia solidarności w skali narodu sprawiało trudność, to przywołam słowa Inki: powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba. Ta dziewczyna nie miała jeszcze 18 lat...

jolanta-gancarz
18 października 2017 11:38

@Czy potęga narodów zaczyna się od demografii? (18 października 2017 09:03)

Potęga narodów nie zaczyna się od demografii, rozumianej jako bożek. Nie zaczyna się też zwykle od ciężkiej pracy. Zaczyna się raczej od podbojów, często jednak jako czynnik motywujący pojawia się "nadprodukcja" synów. Tak było u Celtów, Latynów, pewnie także Fenicjan. Także Holendrów oraz Anglików, bo u tych ostatnich dziedziczył tylko najstarszy i nie miał obowiązku spłacania młodszych! Czasem była to potrzeba szukania nowych rynków zbytu (i źródeł surowców), jak u starożytnych Greków, którzy ponoć jako pierwsi ukuli przysłowie: navigare necesse est, choć dotarło do nas po łacinie;-)

Można też było, jak w przypadku Polski, szukać unii interesów z sąsiadami, przez kolejne stulecia d ...

jolanta-gancarz
18 października 2017 11:31



@Król, królewna, zamek... albo co wiemy o geopolityce XII wieku na przykładzie pewnego hiszpańsko - polskiego mariażu. Pannie Michalinie M. z podziękowaniem za pomysł tytułu (15 października 2017 11:43)

Ale to jest już drugi tak tragiczny pożar w tym roku! Poprzednio, w czerwcu, zginęły 64 osoby, a ponad 200 zostało rannych. To było latem, w czasie wielkiej suszy i upałów. A teraz, od niedzieli, znów tragiczne pożary, już 35 ofiar śmiertelnych i ponad 200 rannych:

https://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/swiat,27/sa-kolejni-zabici-pozary-ogarnely-portugalie-i-hiszpanie,243756,1,0.html

Może to niesłuszne zestawienie, ale dziwnym trafem ten ogień trawi Portugalię (a teraz także Hiszpanię) akurat w stulecie Fatimy. No i jakoś tak przy okazji tego referendum w Katalonii.

W ostatnich latach jakoś cicho było o pożarach na Płw. Pirenejskim... No i jakoś inaczej te ich lasy płoną, niż na Bałkanach, bo tam ani rzekomy podpalacz, Polak zresztą, ani nikt inny nie zginął ...

jolanta-gancarz
16 października 2017 21:34

@Król, królewna, zamek... albo co wiemy o geopolityce XII wieku na przykładzie pewnego hiszpańsko - polskiego mariażu. Pannie Michalinie M. z podziękowaniem za pomysł tytułu (15 października 2017 11:43)

Dziękuję za uznanie.

A z tymi pożarami, to rzeczywiście dziwna sprawa, bo okres największych upałów nawet w tamtejszym klimacie, już przecież minął. I jeszcze ta wyjątkowo duża liczba ofiar śmiertelnych. Co ciekawe, także na drugiej półkuli, a w dawnej kolonii hiszpańskiej, czyli Kalifornii. I też tragicznie wielka liczba ofiar.

jolanta-gancarz
16 października 2017 21:08


@Czego nas uczy Edmund Niziurski? (16 października 2017 09:42)

Obyśmy tylko tę wiarę umieli nie tylko zachować, ale i w życiu odważnie stosować. Bez pychy i tromtadracji. Raczej jako wielki, a nie doceniany  obowiązek...

jolanta-gancarz
16 października 2017 21:00

@Dzisiejsze nagranie z telewizji WPolsce... (16 października 2017 17:59)

Świetnie się z Orłem rozumiecie i wzajemnie uzupełniacie. Oby to była zapowiedź dłuższej współpracy, czyli światełko w tunelu, albo (na brytyjskim grzbiecie!) wypłynięcie na szeroki przestwór oceanu;-)

jolanta-gancarz
16 października 2017 20:55

@Król, królewna, zamek... albo co wiemy o geopolityce XII wieku na przykładzie pewnego hiszpańsko - polskiego mariażu. Pannie Michalinie M. z podziękowaniem za pomysł tytułu (15 października 2017 11:43)

Miły jesteś, Wacku, ale ilość komentarzy raczej Twojemu zdaniu przeczy. Sama widzę, że tekst za długi i nikomu się potem nie chce go komentować, bo się wszyscy czytaniem zmęczyli;-(

jolanta-gancarz
16 października 2017 20:51

Strona 1 na 19.    Następna