-

jolanta-gancarz

Komentarze użytkownika

@Pisarze i ch...je (19 listopada 2019 10:00)

Skoro, jak w cytacie z biogramu Swolkienia, wydał mu polecenie stworzenia przy MSZ owej "ochranki", to nie robił tego chyba pocztą dyplomatyczną?

jolanta-gancarz
19 listopada 2019 12:43

@Pisarze i ch...je (19 listopada 2019 10:00)

W ciągu pół wieku zaszły pewne zmiany w narracji autorów PSB. Z tomu 11 (wyd. 1964 - 1965), gdzie zamieszczono biogram Jodko Narkiewicza, opracowany przez jakiegoś Adama Jarosza (nie ma notki w Wiki) wynika, że tow. Witold (posiadający tylko w rzeczonym biogramie 23 ksywy, w tym tak spopularyzowany przez pewnego Stefka, jak "Judym") był podczas zamachu na Gabriela Narutowicza poza krajem: 

"Ok. listopada 1919 r. wysłany został jako «delegat rządu» do Konstantynopola. Przed wyjazdem z tej placówki (ok. maja 1921) był proponowany na ambasadora w Moskwie, ale nie uzyskał agrément. Odwołany z Konstantynopola, mianowany został 1 XI 1921 r. posłem nadzwyczajnym i ministrem pełnomocnym w Rydze, skąd powrócił do Centrali Min ...

jolanta-gancarz
19 listopada 2019 12:30

@Pisarze i ch...je (19 listopada 2019 10:00)

Albo Roehm, w końcu ofiara Hitlera?

jolanta-gancarz
19 listopada 2019 12:16

@Pisarze i ch...je (19 listopada 2019 10:00)

I po to, by te bzdury napisać, zalogował się waść na SN?! Żałosne.

jolanta-gancarz
19 listopada 2019 12:06

@Pisarze i ch...je (19 listopada 2019 10:00)

Przepraszam, nie Filipowicz, a Filipiak.

jolanta-gancarz
19 listopada 2019 11:28

@Pisarze i ch...je (19 listopada 2019 10:00)

Tu jest tekst o towianizmie Narcyzy Żmichowskiej z 1935 r. I o wpływie na nią Władka D., w którym się ponoć nieszczęśliwie kochała:

http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/plain-content?id=114884

A z tych jej entuzjastek to w następnym pokoleniu takie nieszczęśne Faustyny wyrastały. Obróbka umysłów trwała naprawdę długo. A dzisiaj niejaka Filipowicz Izabela Żmichowską na sztandary lesbiaństwa polskiego pakuje. Nic się nie może zmarnować...

jolanta-gancarz
19 listopada 2019 11:28

@Pisarze i ch...je (19 listopada 2019 10:00)

No właśnie problem w tym, że do iPSB jeszcze ich nie zdigitalizowali (jeśli masz nadal pewną płytkę, to musisz z niej skorzystać, albo szukać w wersji papierowej PSB). W Pamiętnikach Daszyńskiego (t. 1, młodość w Stanisławowie), są pod kryptonimem "państwo D." Doszłam o kogo chodzi, szukając przez cmentarz w Stanisławowie, dalej: córeczkę Józię, w której się Franko kochał i ponoć jej fotografię miał do końca życia na biurku. A potem już sobie w PSB doczytałam o Władysławie, Adamie Stefanie i dziadku Stanisławie, co jako eks-pijar żonę z domu Deskurów porwał. No i tam już wnuk Adama, Włodzimierz, wprost pisze, że w Pamietnikach Daszyńskiego figurują jako państwo D. Więc mi się wszystko pięknie zgodziło. W każdym razie Władzio to zawodowy rewolu ...

jolanta-gancarz
19 listopada 2019 11:24

@Pisarze i ch...je (19 listopada 2019 10:00)

Oczywiście. Taka nowa metoda legendowania. No i na wszelki wypadek nie trzeba pewnych nazwisk za często i za głośno wymawiać. Oprócz Swolkienia,  choćby takich Dzwonkowskich, co wykreowali na polityków samego Daszyńskiego, czy Iwana Frankę, zacieśniając przy okazji lewicowy sojusz polsko - ukraiński. A braciszek tegoż Dzwonkowskiego, to wg rodzinnej legendy (opisanej przez wnuka - historyka w PSB, a potem przepisanej do Wiki itp.) do Norwegii dotrł po powstaniu listopadowym prawie jak Siczyński po zamachu na Andrzeja Potockiego. Czyli dzięki przypadkowemu spotkaniu... No, a potem stał się (18-19 latek!) ojcem najważniejszych tytułów prasy norweskiej, podróżując przy tym stale do rodzinnej posiadłości w Królestwie, z którego tak gwałtownie ...

jolanta-gancarz
19 listopada 2019 11:04

@Pisarze i ch...je (19 listopada 2019 10:00)

Się napracowałam, żeby wyedytować z mojej prywatnej wersji PSB najważniejszy fragment (nie licząć tego, co po wojnie tudzież wypowiedzi o śmierci gen. Zagórskiego), a tu jednak wszystko hula. No to, żeby się nie zmarnowało, dla leniwych taki fragment (pogrubienia moje):

"Swolkieñ Marian (1883-1971), szef służb specjalnych, działacz społeczny. Ur. 6 IX w Krakowie, był najmłodszym synemBolesława (zob.) i Jadwigi Anieli z Epsteinów (1855-1931). (...)
Z polecenia Witolda Jodki-Narkiewicza zorganizował przy MSZ tzw. ochrankę, czyli wywiad, dla śledzenia
działalności organizacji prawicowych
oraz misji pañstw koalicyjnych w Polsce. Wraz z Jodko-Narkiewiczem i Włodzimierzem Wiskowskim należał do organizatorów placówki o charakterze wywia ...

jolanta-gancarz
19 listopada 2019 10:47


@O głębokich i płytkich relacjach między narodami (12 listopada 2019 09:38)

Kantorowicz ubóstwił Fryderyka II Hohenstaufa, a Dante do piekła go wrzucił:

"A już mnie Mistrz mój do powrotu wzywał;
Więc ja upraszam ducha, by co prędzej
Nazwać mi raczył tych, co z nim są razem.
— „Więcej tysiąca, rzecze, tych z którymi
Leżę ja tutaj: tu Fryderyk drugi
,"

(Boska Komedia, Piekło, Pieśń X)

jolanta-gancarz
12 listopada 2019 18:10

@O głębokich i płytkich relacjach między narodami (12 listopada 2019 09:38)

Zapomniałam dodać, że znacznie młodsze.

jolanta-gancarz
12 listopada 2019 18:07

@O głębokich i płytkich relacjach między narodami (12 listopada 2019 09:38)

Równie głębokie są chyba relacje żydowsko - rosyjskie. Najlepiej widoczne u litwaków.

jolanta-gancarz
12 listopada 2019 18:05

@O Narutowiczu (11 listopada 2019 11:06)

Państwo - państwem, ale sukces musi być po naszej stronie. Że tak sparafrazuję Kargula (chyba?). Tylko zamiast handgranatów obstawiamy różne opcje polityczne.

jolanta-gancarz
11 listopada 2019 14:01

@O tym, jak wpływowi ludzie zmieniają świat wokół nas (11 listopada 2019 08:27)

Jak te błazny, wyrastające z ramienia błazna:

jolanta-gancarz
11 listopada 2019 13:48

@O Narutowiczu (11 listopada 2019 11:06)

Jaka kasa? Jaki Narutowicz?

Tylko ta Joanna Billewiczówna bruździ:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Joanna_Narutowiczowa

jolanta-gancarz
11 listopada 2019 13:40

@O tym, jak wpływowi ludzie zmieniają świat wokół nas (11 listopada 2019 08:27)

Czyli z jednej strony propaganda powszechnej inwigilacji, a z drugiej zasada sowiecka: jest człowiek, paragraf się znajdzie... Grunt to dobra legenda.

jolanta-gancarz
11 listopada 2019 12:33

@O tym, jak wpływowi ludzie zmieniają świat wokół nas (11 listopada 2019 08:27)

i Betacool

Czyli ze SZS(y)P-u do plastiku. W latach 1970/80 nie można było kierować klubem studenckim, nie będąc prominentnym działaczem SZSP.

jolanta-gancarz
11 listopada 2019 12:25

@O tym, jak wpływowi ludzie zmieniają świat wokół nas (11 listopada 2019 08:27)

Też mnie zawsze zastanawiały te rewelacje o permanentnej inwigilacji zwykłych Kowalskich, nie tylko na portalach społecznościowych, ale także rzekomo za pomocą sieci komórkowych itp. Abstrahując od możliwości gromadzenia wyników takich obserwacji na skalę masową, niejasny wydawał mi się ich cel i przyczyna. Ale kiedyś przyszło mi do głowy, że chodzi o ustalenie głównych dróg przepływu informacji w społeczeństwie, w różnych grupach. Głównie po to, aby w razie potrzeby, organizować te wszystkie "spontaniczne skrzykiwania się ludzi" w określonych miejscach, ilości i celach. Takie sterowanie tłumem w sobie znanych interesach. Początkowo niegroźne, a nawet pozytywne (jak po śmierci JPII), ale jak się metoda sprawdzi i rozchula, to wyjątkow ...

jolanta-gancarz
11 listopada 2019 09:03


Strona 1 na 78.    Następna